Dołączył(a): 9 maja 2010, o 09:11 Posty: 36 Lokalizacja: Planeta Ziemia
Re: Rasy ludzkie
Oczywiście wierzę, że nie ma matematyków o czarnym kolorze skóry, ale sam ten fakt nie przekonuje mnie, że osoby o czarnym kolorze skóry nie mają zdolności matematycznych. Jak dla mnie równie dobrze, może to świadczyć o karygodnych zaniedbaniach wychowawczych, gdyż nie jest tak, że zaległości pierwszych lat życia można potem nadrobić.
Może być tak, że z rasą wiążą się określone talenty, ale po to by to jednoznacznie, z całą pewnością stwierdzić trzeba wyeliminować inne czynniki, których, w moim przekonaniu nie powinno się całkowicie lekceważyć. Oczywiście zdaję sobie sprawę z faktu iż będąc "tylko prostym etnologiem"/"głupią, brzydką i źle ubraną"/"konserwatywno-katolicko-narodową oszołomką"* jestem trochę uprzedzona do argumentów "rasowych". Nie wynika to nawet z 5 lat indoktrynacji, ale bardziej z tego że nie podoba mi się stwierdzenie, że pewne rzeczy są zdeterminowano rasowo i nic już z tym nie można zrobić.
Z resztą, jestem dość pewna, że w wielu wypadkach jednak jest tak, że czynniki społeczne (w tym finansowe) są niezwykle istotne. Weźmy przykład wczorajszy - dlaczego tak mało osób gra w brydża? Oczywiście dlatego, że się nie nauczyli. Dlaczego się nie nauczyli? Najpewniej dlatego, że nie mieli okazji. Jeśli u kogoś w domu czy wśród najbliższych znajomych nie było zwyczaju grywania w brydża to siłą faktu osoba ta nie nauczyła się grać. Jeśli u kogoś nie ma zwyczaju chodzenia na basen i pływania, to są szanse, że to osoba nie nauczy się pływać. Jeśli u kogoś nie ma zwyczaju czytania, to raczej ta osoba nie będzie czytać poza tym, co jej każą.
Niestety badania, które pozwoliłyby stwierdzić jakie czynniki wpływają na sukces w określonych dziedzinach raczej nie zostaną przeprowadzone w najbliższym czasie. Oczywiście może być tak, że jest to rasa, a może być tak, że jest to rasa oraz czynniki kulturowe/społeczne/finansowe.
Jednak na razie prowadzimy czysto teoretyczne rozważania, w oparciu o, w gruncie rzeczy, dość znikomą ilość danych. Ja natomiast dobrze się czuję ze świadomością, że nie zostałam wybitnym informatykiem ponieważ w pewnym momencie wybrałam nauki humanistyczne a nie ścisłe (a nie dlatego, że jestem kobietą - a jak wiadomo wśród kobiet jest mniej wybitnych przedstawicieli nauk ścisłych niż wśród mężczyzn), że odnosiłam jakieś tam sukcesy sportowe, nie dlatego, że jestem biała, tylko dlatego, że Dobry Bóg obdarzył mnie odrobiną talentu. Dobrze się czuję myśląc, że pewne rzeczy są kombinacją 1. zdolności danych mi (że tak powiem osobiście, a nie jako przedstawicielce tej czy innej rasy) przez Boga; 2. ciężkiej pracy; 3. świadomych decyzji moich i moich rodziców.
*niepotrzebne skreślić
_________________
6 cze 2010, o 22:42
Jago
Dołączył(a): 7 paź 2009, o 17:20 Posty: 332 Lokalizacja: Poznań
Re: Rasy ludzkie
gapiontko napisał(a):
Jak dla mnie równie dobrze, może to świadczyć o karygodnych zaniedbaniach wychowawczych,(...)
A czy karygodne zaniedbania wychowawcze też nie świadczą o tych ludziach? Trzeba szukać przyczyn głębiej.
_________________ Nec temere, nec timide.
23 lip 2010, o 11:45
Jago
Dołączył(a): 7 paź 2009, o 17:20 Posty: 332 Lokalizacja: Poznań
Re: Rasy ludzkie
Rasa ludzka ma znaczenie. Tak, jak z przyczyn klimatycznych powstały różne rasy ludzkie o odmiennym wyglądzie, tak i cechy osobowościowe wytworzyły się na skutek tego procesu. Hitler nie chciał w swej armii niebieskookich blondynów dlatego, że podobał mu się akurat ten rzadko spotykany w świecie typ urody, ale dlatego, że taka uroda świadczyła o przynależności do danego terenu - europejskiego. To była dla niego gwarancja tego, że taki żołnierz jest prawdziwym Europejczykiem, a nie dajmy na to międzykontynentalnym ciapkiem o wątpliwej mentalności. Analogicznie w przypadku murzynów - nie gardzę nimi jako rasą dlatego, że nie podoba mi się ten kolor skóry lub wyglądem przypominają małpy (choć ta kwestia staje się pewnie dla wielu dodatkowym argumentem przeciwko tej rasie), ale dlatego, że po człowieku o takim kolorze skóry i wyglądzie można spodziewać się pewnego zestawu określonych cech, które nabył czy które wykształciły się w nim w ciągu dłuższego okresu ewolucji, a które to cechy są dla mnie odpychające i powodują, że mam na ich temat takie, a nie inne zdanie.
Powszechne krążą opinie na temat murzynów, iż są oni rasą leniwą, tchórzliwą, bogobojną, egoistyczną, niezdyscyplinowaną, hałaśliwą, mniej inteligentną, mniej czułą i mniej wrażliwą od innych ras. Proszę zauważyć, że u rasy białej jest niemalże na odwrót. Murzyni, zwani dalej Afroamerykanami, sami mówią o sobie, że są indywidualistami, ludźmi nie potrafiącymi pracować zespołowo. Możemy oczywiście dociekać, czym jest to spowodowane, ale to już inna kwestia, bo co innego przyczyny, a co innego skutki.
_________________ Nec temere, nec timide.
23 lip 2010, o 12:39
brave
Dołączył(a): 7 paź 2008, o 18:20 Posty: 1128
Re: Rasy ludzkie
Cytuj:
To jest zapewne do jakiegoś stopnia prawda, ale w przy takim rozumowaniu należałoby tych ras wydzielić bardzo dużo, bo na przykład wśród osób rasy białej niektórzy są bardziej narażeni na nowotwory skory, inni mniej i zależy to też od ich "wyglądu", tak więc musielibyśmy uznać że Norweg należy do innej rasy niż Włoch, itd.
Truizmem jest stwierdzenie, że ludzie różnią się wyglądem i o ile nie jest tak, że w procesie edukacji udało mi się stracić umiejętność czytania ze zrozumieniem nie o tym jest ten wątek.
Nie rozumiem, tej wypowiedzi, „ni w ząb”, ew nie rozumiem co miała mieć na celu ta wypowiedź
uwagi Tomasza (thx za całokształ)
Cytuj:
Oczywiście wierzę, że nie ma matematyków o czarnym kolorze skóry, ale sam ten fakt nie przekonuje mnie, że osoby o czarnym kolorze skóry nie mają zdolności matematycznych. Jak dla mnie równie dobrze, może to świadczyć o karygodnych zaniedbaniach wychowawczych, gdyż nie jest tak, że zaległości pierwszych lat życia można potem nadrobić.
Oczywiście zdaję sobie sprawę z faktu iż będąc "tylko prostym etnologiem"/"głupią, brzydką i źle ubraną"/"konserwatywno-katolicko-narodową oszołomką"* jestem trochę uprzedzona do argumentów "rasowych".
Ja jestem konserwatywnym luteraninem (nie przyjmującym całej doktryny), przystojnym, dobrze ubranym i zarozumiałym i dodatkowo jestem uprzedzony tylko do skrajnie antykonserwatywnych treści*
Cytuj:
Z resztą, jestem dość pewna, że w wielu wypadkach jednak jest tak, że czynniki społeczne (w tym finansowe) są niezwykle istotne. Weźmy przykład wczorajszy - dlaczego tak mało osób gra w brydża? Oczywiście dlatego, że się nie nauczyli. Dlaczego się nie nauczyli? Najpewniej dlatego, że nie mieli okazji. Jeśli u kogoś w domu czy wśród najbliższych znajomych nie było zwyczaju grywania w brydża to siłą faktu osoba ta nie nauczyła się grać. Jeśli u kogoś nie ma zwyczaju chodzenia na basen i pływania, to są szanse, że to osoba nie nauczy się pływać. Jeśli u kogoś nie ma zwyczaju czytania, to raczej ta osoba nie będzie czytać poza tym, co jej każą.
Czyli brak czarnych matematyków oznacza, że murzyni nie mieli skąd pozyskać pierwocin myślenia abstrakcyjnego, tak koniecznego w teoretycznych naukach ścisłych? zwykły wpływ otoczenia i zwyczaju "plemiennego"? jakoś słabo to się trzyma tzw kupy, skąd tedy tylu czarnych prawników, w 1 połowie XIX wieku nie mieli okazji terminować ani jako prawnicy, ani matematycy, prawnicy są, a matematyków brak uruchamiamy wyobraźnię? trach! jaki efekt?
*niema potrzeby skreślać
_________________ czlowiek ma tylko jedną bron do walki ze swoimi pomylkami - własny rozum (mises)
29 lip 2010, o 12:54
Trojden
Dołączył(a): 19 maja 2010, o 22:06 Posty: 258
Re: Rasy ludzkie
gapiontko napisał(a):
Oczywiście wierzę, że nie ma matematyków o czarnym kolorze skóry
Rasa ludzka ma znaczenie. Tak, jak z przyczyn klimatycznych powstały różne rasy ludzkie o odmiennym wyglądzie, tak i cechy osobowościowe wytworzyły się na skutek tego procesu.
Z przyczyn klimatycznych? Więc dlaczego Europejczycy są bledsi od Indian północnoamerykańskich, Mongołów, Japończyków, Koreańczyków i Chińczyków żyjących na tej samej szerokości geograficznej, co oni? I dlaczego nie mają oni skośnych oczu, jak Azjaci? Czy to też uwarunkowania klimatyczne? Dlaczego Inuici i Czukcze mają ciemniejszą karnację od Europejczyków? Przecież się nie opalili. W ich klimacie... No i tak samo, Khmerzy, Tajowie, Wietnamczycy, Malajowie, Hindusi (choć ci akurat są różni pod względem koloru skóry, bo jedni wyglądają zupełnie jak Europejczycy, a inni jak Mulaci), Drawidowie, Tamilowie i Indonezyjczycy żyją na tej samej szerokości geograficznej, co afrykańscy Murzyni, ale jakoś nie stali się od tego czarni. Wyjaśnisz to jakoś?
To, co piszesz, można odnieść wyłącznie do podziału na linii biały-czarny, ale już nie biały-żółty. Ani żółty-czarny. Ale nawet odnośnie białych i czarnych można zadać sobie pytanie, ile czasu potrzeba, by na nie swoim klimacie biały stał się czarnym, a czarny białym - bo przecież w Afryce od przełomu XV i XVI w. osiedlali się biali koloniści (na początku głównie na wybrzeżach, ale jednak), a do Ameryki od XVII w. przywożono czarnych niewolników z Afryki, których potomkowie do dziś żyją w Ameryce. Ani jedni, ani drudzy nie zmienili koloru skóry, choć część zmieszała się, tworząc "klasę" Mulatów.
Cytuj:
Hitler nie chciał w swej armii niebieskookich blondynów dlatego, że podobał mu się akurat ten rzadko spotykany w świecie typ urody, ale dlatego, że taka uroda świadczyła o przynależności do danego terenu - europejskiego. To była dla niego gwarancja tego, że taki żołnierz jest prawdziwym Europejczykiem
Mimo że sam nie był niebieskookim blondynem, podobnie jak wielu jego współpracowników - i mimo że według kategorii wymyślonych przez nazistów jako typowo nordyckie, tylko 7% Niemców ma cechy czysto nordyckie, a Polaków - 13%. Nie tylko taka uroda świadczy o przynależności do terenu europejskiego. O tym świadczą też brązowe włosy (i w ogóle włosy innego koloru niż czarny) i oczy każdego koloru innego niż brązowy lub czarny - ale to też niezupełnie, bo wielu rdzennych Europejczyków to brązowoocy bruneci.
Cytuj:
po człowieku o takim kolorze skóry i wyglądzie można spodziewać się pewnego zestawu określonych cech, które nabył czy które wykształciły się w nim w ciągu dłuższego okresu ewolucji, a które to cechy są dla mnie odpychające i powodują, że mam na ich temat takie, a nie inne zdanie.
Powszechne krążą opinie na temat murzynów, iż są oni rasą leniwą, tchórzliwą, bogobojną, egoistyczną, niezdyscyplinowaną, hałaśliwą, mniej inteligentną, mniej czułą i mniej wrażliwą od innych ras. Proszę zauważyć, że u rasy białej jest niemalże na odwrót.
A co, to Europejczycy nie potrafią być leniwi? Najbardziej pracowici na świecie są Japończycy (oni też wymyślili słowo "karoshi", znane też jako pracoholizm), którzy Europejczykami nie są - za to Hiszpanie, Portugalczycy, Włosi, Polacy - czy oni nie są leniwi?
Tchórzliwą? To czemu w przeszłości państwa afrykańskie prowadziły tyle wojen i podbojów? I czemu w koloniach niewolnicy podnosili bunty? Za tchórzliwy naród uchodzą Czesi. Francuzi też. A jednak wiadomo, że oni też walczyli. Więc to wszystko to tylko stereotypy.
Niezdyscyplinowani? A Polacy to na pewno są bardzo zdyscyplinowani. Tylko czemu mówi się o "ułańskiej fantazji" i o słowiańskiej dzikości? I czemu Szkotów (i w ogóle Celtów) uważa się za "idących na żywioł" zamiast za zdyscyplinowanych? To to wszystko Murzyni? Może anglosascy rasiści nie uważają Słowian i Celtów za "prawdziwych" Europejczyków, ale ty się chyba to takich anglosaskich rasistów nie zaliczasz.
Hałaśliwą? To najbardziej hałaśliwi kibice na trybunach to Murzyni? I najgłośniej krzyczący po pijanemu to np. nie Polacy lub Ukraińcy czy Rosjanie? Co dokładnie rozumiesz przez "hałaśliwość"?
Mniej czułą i wrażliwą? A kto stworzył muzykę gospel, blues, soul i funk? Wiesz, kto to jest np. Richard Bona? Czy jego piosenki nie są uczuciowe i pełne wrażliwości?
A Niemcy, zwłaszcza Prusacy, to już na pewno są bardziej wrażliwi i uczuciowi, zwłaszcza na los biednych i uciskanych przez bezduszną machinę biurokratyczną Polaków? Czy to nie Niemcy stworzyli najbardziej niewrażliwego systemu politycznego, najbardziej nie pochylającego się nad człowiekiem?
Czy Bismarck był Murzynem? Czy byli Murzynami ci, którzy go popierali? czy byli Murzynami nazistowscy urzędnicy lekką ręką posyłający Żydów, Cyganów i Polaków na śmierć?
31 lip 2010, o 10:50
Jago
Dołączył(a): 7 paź 2009, o 17:20 Posty: 332 Lokalizacja: Poznań
Re: Rasy ludzkie
Trojden napisał(a):
Z przyczyn klimatycznych? Więc dlaczego Europejczycy są bledsi od Indian północnoamerykańskich, Mongołów, Japończyków, Koreańczyków i Chińczyków żyjących na tej samej szerokości geograficznej, co oni? I dlaczego nie mają oni skośnych oczu, jak Azjaci? Czy to też uwarunkowania klimatyczne? Dlaczego Inuici i Czukcze mają ciemniejszą karnację od Europejczyków? Przecież się nie opalili. W ich klimacie... No i tak samo, Khmerzy, Tajowie, Wietnamczycy, Malajowie, Hindusi (choć ci akurat są różni pod względem koloru skóry, bo jedni wyglądają zupełnie jak Europejczycy, a inni jak Mulaci), Drawidowie, Tamilowie i Indonezyjczycy żyją na tej samej szerokości geograficznej, co afrykańscy Murzyni, ale jakoś nie stali się od tego czarni. Wyjaśnisz to jakoś?
Odpowiedź może być tylko jedna - migracje ludności. Sugerujesz, że Europejczycy (piszemy oczywiście o tych rdzennych) są bledsi od Japończyków czy Chińczyków. Jest to nie prawda. Jest mnóstwo ludzi tych narodowości o bardzo jasnej karnacji, równie jasnej, a nawet jaśniejszej od Europejczyków. Kształtowanie się wyglądu człowieka to bardzo długofalowy proces, nie na kilka pokoleń - to za krótko.
Trojden napisał(a):
Mimo że sam nie był niebieskookim blondynem, podobnie jak wielu jego współpracowników - i mimo że według kategorii wymyślonych przez nazistów jako typowo nordyckie, tylko 7% Niemców ma cechy czysto nordyckie, a Polaków - 13%. Nie tylko taka uroda świadczy o przynależności do terenu europejskiego. O tym świadczą też brązowe włosy (i w ogóle włosy innego koloru niż czarny) i oczy każdego koloru innego niż brązowy lub czarny - ale to też niezupełnie, bo wielu rdzennych Europejczyków to brązowoocy bruneci.
Oczywiście, że brązowoocy bruneci też są rdzennymi Europejczykami, ale dotyczy to głównie południa Europy, więc zakładam, że nie o to chodziło Hitlerowi...
Trojden napisał(a):
A co, to Europejczycy nie potrafią być leniwi? Najbardziej pracowici na świecie są Japończycy (oni też wymyślili słowo "karoshi", znane też jako pracoholizm), którzy Europejczykami nie są - za to Hiszpanie, Portugalczycy, Włosi, Polacy - czy oni nie są leniwi? Tchórzliwą? To czemu w przeszłości państwa afrykańskie prowadziły tyle wojen i podbojów? I czemu w koloniach niewolnicy podnosili bunty? Za tchórzliwy naród uchodzą Czesi. Francuzi też. A jednak wiadomo, że oni też walczyli. Więc to wszystko to tylko stereotypy.
Pisząc o czymś takim nie można rzecz jasna odnosić tego wszystkiego do każdego człowieka. To są stereotypy, jednak te stereotypy nie biorą się znikąd. Są one przejawem pewnych obserwacji i wniosków wyciąganych przez ludzi. Są to stwierdzenia odnoszące się przede wszystkim do ogółu. To są bardzo długie i skomplikowane tematy... Pisząc książkę o danej nacji, np. o Cyganach i charakteryzując ją jako leniwą i złodziejską trzeba być świadomym tego, że za chwilę zaprotestuje jakiś ambitny, pracowity i uczciwy Cygan. Tomasz Gross pisząc książkę o Polakach (chociaż może to zły przykład, bo ta książka to zwykły paszkwil, ale chodzi mi tylko o sposób wyrażania się o kimś właśnie jako o narodzie jako takim) jako o narodzie nienawidzącym żydów i wydającym ich nazistom w czasie II WŚ musiał mieć świadomość, że zaprotestuje cała masa tych Polaków, którzy żydów przed Niemcami bronili. Itd...
Trojden napisał(a):
Niezdyscyplinowani? A Polacy to na pewno są bardzo zdyscyplinowani. Tylko czemu mówi się o "ułańskiej fantazji" i o słowiańskiej dzikości? I czemu Szkotów (i w ogóle Celtów) uważa się za "idących na żywioł" zamiast za zdyscyplinowanych? To to wszystko Murzyni? Może anglosascy rasiści nie uważają Słowian i Celtów za "prawdziwych" Europejczyków, ale ty się chyba to takich anglosaskich rasistów nie zaliczasz.
Owszem, jeśli porównywać poziom dyscypliny Polaków z Niemcami czy Skandynawami, to mamy jej mniej od nich. Różnica ta w porównaniu jednak do murzynów jest znacznie większa.
Trojden napisał(a):
Hałaśliwą? To najbardziej hałaśliwi kibice na trybunach to Murzyni? I najgłośniej krzyczący po pijanemu to np. nie Polacy lub Ukraińcy czy Rosjanie? Co dokładnie rozumiesz przez "hałaśliwość"?
To są już niuanse, które wychwycić jest w stanie w moim przekonaniu tylko ten, kto interesuje się socjologią. Wszystko zależy od tego, kogo z kim porównujesz...
Trojden napisał(a):
Mniej czułą i wrażliwą? A kto stworzył muzykę gospel, blues, soul i funk? Wiesz, kto to jest np. Richard Bona? Czy jego piosenki nie są uczuciowe i pełne wrażliwości?
Mogę Ci odpowiedzieć pozytywnie, pisząc o muzyce klasycznej białych czy o trance lub negatywnie o agresywnej muzyce rap. To są znowu niuanse. Zresztą to tylko muzyka. A muzyka to nie wszystko. Są jeszcze zasady współżycia społecznego, jakimi kierują się czarni o różnice w tej materii między nimi i białymi. A może poruszymy kwestię przestępczości?
Trojden napisał(a):
A Niemcy, zwłaszcza Prusacy, to już na pewno są bardziej wrażliwi i uczuciowi, zwłaszcza na los biednych i uciskanych przez bezduszną machinę biurokratyczną Polaków? Czy to nie Niemcy stworzyli najbardziej niewrażliwego systemu politycznego, najbardziej nie pochylającego się nad człowiekiem?
To swoisty paradoks. Z jednej strony bezduszny nazizm, z drugiej zaś tylu wybitnych poetów, pisarzy, artystów czy uczonych.
_________________ Nec temere, nec timide.
31 lip 2010, o 20:57
M.B.
Dołączył(a): 3 lis 2008, o 13:49 Posty: 879 Lokalizacja: Krak des Chevaliers
Re: Rasy ludzkie
Trojden napisał(a):
Hałaśliwą? To najbardziej hałaśliwi kibice na trybunach to Murzyni? I najgłośniej krzyczący po pijanemu to np. nie Polacy lub Ukraińcy czy Rosjanie?
Bez przesady znowu, co to w ogóle za przykład z tymi kibicami w czasie meczu... Na koncertach też się nieraz zdzierało gardło i o niczym to nie świadczy. Chodzi o zachowanie zwykłych przechodniów w środku miasta. Sam bywałem świadkiem drących się do siebie cyganów na ulicy. Po prostu są narody bardziej i mniej głośne na co dzień. Przyjmuje się, że ogólnie południowcy są bardziej hałaśliwi - dotyczy to tak samo Cyganów, jak i np. Włochów.
A co do wrażliwości murzynów, to zgodnie z nieubłaganymi w swej "niepoprawności" politycznej ( ) kartotekami policyjnymi połowa przestępstw (w tym seksualnych) w USA to robota czarnych, stanowiących tam wszak 13% mniejszość.
Jeszcze odnośnie samych ras: nieuprawnione jest mieszanie pojęć "rasa" i "kolor skóry". Hindusi mają czarną skórę, a zaliczani są do rasy białej. Dlaczego? Ponieważ mają ten sam co Europejczycy układ czaszki i rysów twarzy. Nie mają szerokich nosów jak czarni, ani skośnych oczu jak "żółci". Ci ostatni zresztą jak wiadomo miewają też ciemną karnację (nie mówię o zambosach bo to akurat są mieszańcy).
_________________ in Polonia lex est rex
31 lip 2010, o 23:47
Tomasz Dalecki
KZM
Dołączył(a): 4 wrz 2008, o 14:10 Posty: 1187 Lokalizacja: Warszawa
Re: Rasy ludzkie
Trojden napisał(a):
gapiontko napisał(a):
Oczywiście wierzę, że nie ma matematyków o czarnym kolorze skóry
Zaraz zaraz, nie uprawiajmy demagogii. Nikt nie twierdzi, że ich w ogóle nie było nigdy żadnych. Natomiast jest ich relatywnie bardzo mało.
1 sie 2010, o 01:11
Jago
Dołączył(a): 7 paź 2009, o 17:20 Posty: 332 Lokalizacja: Poznań
Re: Rasy ludzkie
M.B. napisał(a):
Bez przesady znowu, co to w ogóle za przykład z tymi kibicami w czasie meczu... Na koncertach też się nieraz zdzierało gardło i o niczym to nie świadczy. Chodzi o zachowanie zwykłych przechodniów w środku miasta. Sam bywałem świadkiem drących się do siebie cyganów na ulicy. Po prostu są narody bardziej i mniej głośne na co dzień. Przyjmuje się, że ogólnie południowcy są bardziej hałaśliwi - dotyczy to tak samo Cyganów, jak i np. Włochów.
A co do wrażliwości murzynów, to zgodnie z nieubłaganymi w swej "niepoprawności" politycznej ( ) kartotekami policyjnymi połowa przestępstw (w tym seksualnych) w USA to robota czarnych, stanowiących tam wszak 13% mniejszość.
Jeszcze odnośnie samych ras: nieuprawnione jest mieszanie pojęć "rasa" i "kolor skóry". Hindusi mają czarną skórę, a zaliczani są do rasy białej. Dlaczego? Ponieważ mają ten sam co Europejczycy układ czaszki i rysów twarzy. Nie mają szerokich nosów jak czarni, ani skośnych oczu jak "żółci". Ci ostatni zresztą jak wiadomo miewają też ciemną karnację (nie mówię o zambosach bo to akurat są mieszańcy).
Masz całkowitą rację, zgadzam się w zupełności. Tylko odnośnie trzeciego wątku, ja zawsze uściślam opis konkretnej rasy, dodając przynależność terytorialną. Vide - biały Europejczyk. W tej sytuacji staje się zupełnie jasne, o jakiego białego człowieka chodzi.
_________________ Nec temere, nec timide.
1 sie 2010, o 10:53
Prorok
Dołączył(a): 19 wrz 2008, o 11:44 Posty: 635 Lokalizacja: Poznań
Re: Rasy ludzkie
Trojden napisał(a):
Mimo że sam nie był niebieskookim blondynem, podobnie jak wielu jego współpracowników - i mimo że według kategorii wymyślonych przez nazistów jako typowo nordyckie, tylko 7% Niemców ma cechy czysto nordyckie, a Polaków - 13%.
Bardzo ciekawe. Może bym kiedyś wykorzystał. Na jakim źródle się opierasz?
_________________ You're not entitled to your opinion. I copyrighted all of the stupidest opinions in the universe so they can never again be uttered.
Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 [czas letni (DST)]
Kto przegląda forum
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 1 gość
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników